Przepis na łejerskie harcerstwo, teatr i szkołę, czyli moja KSIĄŻKA KUCHARSKA / część 7

TEATRALNA ZERÓWKA U ŁEJERÓW

Jak z niczego zrobić coś?

Zakładając szkołę, mieliśmy za sobą 15 lat doświadczeń wychowawczo-artystycznych, najpierw z drużyną harcerską, potem teatrem dziecięcym i młodzieżowym, którym przyświecały dwa równorzędne cele pedagogiczne:

  • Pierwszy, to rozwijanie w pracy artystyczno-wychowawczo-dydaktycznej. dziecięcych talentów poprzez teatr, będący syntezą wielu sztuk i traktowany jako środek, a nie cel, 
  • Drugi, to równoległe budowanie zespołów wychowawczych, które zapewniałyby dzieciom prawidłowy rozwój społeczny, poczucie bezpieczeństwa, budziły dumę z przynależności do takiej właśnie grupy o własnym obliczu.

Ten posag pedagogiczno-artystyczny postanowiliśmy wykorzystać w nowej formule działania Łejerów, w szkole.

W czerwcu 1990 roku mieliśmy zezwolenie na założenie „Teatralnej zerówki”, osiemnaścioro dzieci, wieloletnie doświadczenie pedagogiczne i artystyczne, zarys koncepcji, pomieszczenie w stanie surowym w MDK nr 2 w Poznaniu, a przede wszystkim wielką chęć do pracy. Nie mieliśmy: stołów, krzeseł, tablicy… i pieniędzy.

Kolejny raz okazało się, że przysłowie „dla chcącego nie ma nic trudnego” może się sprawdzić.

Z przedszkola na „Teatralce” (nomen omen) dostaliśmy dawno zapomniane na strychu stoły i krzesła, z Targów wykładzinę podłogową. Na farby i tablicę dał MDK. Przed przystąpieniem do urządzania naszej pierwszej Sali, pamiętaliśmy o tym, aby jej wygląd był zgodny z marzeniami, które zawarliśmy w naszej koncepcji, czyli z łamaniem stereotypów. W sierpniu zakasaliśmy rękawy i z entuzjazmem przystąpiliśmy do pracy. Ku naszej radości dołączyli do nas niektórzy rodzice, a wśród nich tata znający się na elektryce. Poszły w ruch majsle i młotki, zawarczały wiertarki, zapachniało gipsem i farbami.

Wspólna praca z rodzicami sprzyjała „zabliźnianiu się”, poznawaniu ich dzieci, była zalążkiem wspomnianej „SPUŁY” – spółki dzieci, nauczycieli i rodziców – jednego z najważniejszych filarów koncepcji programowej szkoły.

Pod koniec sierpnia „Pomarańczarnia” była gotowa. Na dzieci czekało pięć kwadratowych stolików z malutkimi krzesełkami w kolorze pomarańczowym i z dużymi lampami nad nimi. Na podłodze wykładzina, a w oknach piękne firany uszyte przez łejerskie mamy. Na naszym stole wielki bukiet astrów. A żeberka kaloryferów pomalowane zostały w kolory tęczy.

Na początku był teatr

1 września 1990 roku był pięknym słonecznym dniem. Zegar na zamkowej wieży wskazywał 11.30. Staliśmy na schodach, oczekując naszych pierwszych uczniów. W najbardziej zaprzyjaźnionym i magicznym dla nas miejscu, poznańskim zamku wszystko było przygotowane na ostatni guzik. W samo południe otoczył nas tłumek rodziców ze swymi, odświętnie ubranymi i podekscytowanymi, sześciolatkami. Udaliśmy się na podwórzec z tyłu zamku. Tam ogłosiliśmy dzieciom, że przejdą próbę odwagi i zawiązaliśmy im oczy chustami jak w zabawie w ciuciubabkę.

Ruszył w górę po spiralnych schodach sznurek trzymających się za ręce przejętych maluchów, by dotrzeć na scenę Teatru Animacji. Zabrzmiał gong, kurtyna poszła w górę, zapłonęły reflektory, dzieci zdjęły chusty, a na widowni rozległy się gromkie brawa rodziców i zaproszonych gości. Na scenie widok niezapomniany widok: gromadka przytulonych do siebie dzieci, a w tle, w kształcie tarczy szkolnej, teatralna maska. Pierwszym zadaniem aktorskim był ukłon.

Potem było wręczenie tarcz szkolnych (teatralnych masek) i przemówienia. Pani Katarzyna Grajewska – kierownik literacki teatru, wręczyła nam teatralną kurę z życzeniami, by znosiła nam tylko złote jaja. Na zakończenie uroczystości zabrzmiał gong, a my wygłosiliśmy historyczną formułkę: „Teatralną zerówkę u Łejerów uważamy za otwartą!”

Uroczystości mieliśmy za sobą. Teraz zaczynało się najważniejsze, czyli jak nasze marzenia będą się realizowały, jak będą się sprawdzały nasze dotychczasowe doświadczenia i nowe pomysły.

Uwaga! Już! Czyli jak pozbierać rtęć.

Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 w Poznaniu położony jest wyjątkowo pięknie w parku na Cytadeli. Bogaty drzewostan, bardzo zróżnicowane ukształtowanie terenu, od łąk zielonych, przechodzących w jary i wysokie skarpy, po staw otoczony rosarium i zapomniany amfiteatr. Miejsce to w szczególny sposób uruchamiało wyobraźnię, podsuwało pomysły przyszłych niezwykłych przygód z dzieciakami.

Przed MDKiem rośnie wierzba płacząca, która dzięki nam przeżyła niejedno przeistoczenie, obok niej parkowała kolorowa buda – symbol łejerskich artystycznych wędrówek. W takiej scenografii umieściliśmy szkołę naszych marzeń.

2 września przychodzących do szkółki dzieci z rodzicami witała rozdzwoniona dzwoneczkami wierzba, a nad drzwiami szyld: „Teatralna Zerówka u Łejerów”

W drzwiach my, bardzo przejęci zapraszaliśmy dzieci wraz z rodzicami do „Pomarańczarni”, gdzie odbyła się uczta pomarańczowa i wspólna nauka piosenki na dobry początek „No to co” [słowa: Maria Szypowska, melodia: Jerzy Hamerski].

Rzecz to pewna, rzecz to znana,

że się trzeba śmiać od rana.

Choćby nawet z trudem szło,

No to co, no to co.

To nie czary, to nie cuda,

Wszystko się chętnemu uda.

Choćby nawet z trudem szło,

No to co, no to co.

Komu nie brak jest ochoty

Ten nie boi się roboty.

Choćby nawet z trudem szło,

No to co, no to co.


3 września do przytulnej, funkcjonalnie i estetycznie urządzonej „Pomarańczarni” wtargnęło 18 rozwrzeszczanych istotek, zagłuszając delikatny dźwięk dzwoneczka i nasze powitanie: „Dzieńdoberek”. Przypominały rozbity termometr, z którego rozsypała się rtęć i trzeba ją pozbierać. Trudne!

Spojrzeliśmy na siebie bezradnie i jednocześnie powiedzieliśmy: „nikt nie obiecywał, że będzie łatwo”. Trzeba było to towarzystwo szybko spacyfikować, ale tak, by zaczęło nas słuchać i się nas nie wystraszyło. Na początku pomogła nam zabawa w „Pająka i muchy” i zawołanie: My: Uwaga! Dzieci: Już! …następowała cisza.

Wypróbowanym przez wiele lat sposobem na organizowanie dziecięcego zespołu są zabawy i gry teatralne. Nam sprawdzał się przez lata „Teatrzyk na zielonej trawce”, czyli zbiór ćwiczeń rytmicznych i ruchowych, zabaw, prostych piosenek, wierszyków, które mogą istnieć oddzielnie, a można też zbudować z nich dziesięciominutowy program artystyczny, będący pointą półrocznej lub całorocznej pracy. Efektem wychowawczo-artystycznym przedstawionego programu jest integracja gromady, „rozkręcenie” artystyczne, tzn. nabranie gotowości scenicznej, umiejętności zagospodarowania przestrzeni, usprawnienie ruchów, ćwiczenie pamięci, rytmu itp., bez zatracania dziecięcej spontaniczności, mimo że wykonanie programu wymaga zbiorowej i indywidualnej dyscypliny.

Łejerski Teatr Gromadny

W pierwszym roku istnienia naszej szkoły, a właściwie „teatralnej zerówki”, staraliśmy się na wszystkie sposoby łamać szkolne stereotypy. Między innymi postanowiliśmy zlikwidować chodzenie w parach. Wymyśliliśmy „niewidzialne linki”, które rozciągały się między nami i dziećmi. Spacerowaliśmy po parku, wydając polecenia: „linka ma 5 metrów”, „linka ma 2 metry” i do takiej odległości dzieci mogły się od nas oddalać. Kiedy wyruszaliśmy na wycieczki do miasta, nie byliśmy kojarzeni ze szkołą czy przedszkolem – mężczyzna i kobieta, ściśle otoczeni gromadką osiemnaściorga dzieci. Pewnego razu postanowiliśmy sprawdzić samodzielność i zaradność naszych dzieci. Wyprowadziliśmy je do parku na Cytadeli na odległość około 1 kilometra od Domu Kultury, gdzie wtedy mieściła się nasza szkoła, i postawiliśmy im zadanie samodzielnego powrotu do niej. Po pokonaniu pierwszego zakrętu powróciliśmy skradając się w krzakach i doznaliśmy szoku. Dzieci, po krótkiej naradzie, ustawiły się w pary i z raźnym śpiewem ruszyły w kierunku szkoły. Obrazek był kompletnie surrealistyczny. Przypadkowi przechodnie przecierali oczy, myśląc, że zwariowali. A nasze dzieci z pieśnią na ustach, w szyku, którego nigdy ich nie uczyliśmy, dotarły do szkoły.

Bo najłatwiej uczy się tego, czego nie potrzeba uczyć, co rodzi się spontanicznie.

CIĄG DALSZY NASTĄPI…

P.S. I obiecany deser 💚

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: