Byłam jak wesołe miasteczko

O potrzebie użyteczności mówi Elżbieta Drygas. Pedagog, współzałożycielka, razem z Jerzym Hamerskim, Szkoły Podstawowej „Łejery”, dama Orderu Uśmiechu. Naprawia świat, ćwiczy jogę, biega, pływa i podróżuje. Wojciech Biedak: Elu, dlaczego Ty, poznanianka, mieszkasz na wsi? Dlaczego w swoich wypowiedziach często podkreślasz, że „szczerze nie znosisz miasta”? Elżbieta Drygas: Od dzieciństwa pamiętam, że najszczęśliwsze okresy mojegoCzytaj dalej „Byłam jak wesołe miasteczko”

TROCHĘ INNY MADAGASKAR

Ambohidratrimo, miasteczko, w którym mieszkamy i pracujemy, położone jest około piętnastu kilometrów od stolicy, ale wszelkie szlaki turystyczne je omijają. Jeśli spotyka się na ulicy białego, to z pewnością jest to wolontariusz, a najczęściej wolontariuszka. Jest nam tu dobrze i bezpiecznie, ale chcemy także zobaczyć trochę inny Madagaskar. W trakcie naszego pobytu w szkole dwukrotnieCzytaj dalej „TROCHĘ INNY MADAGASKAR”

ŁEJERY NA MADAGASKARZE

Jedną z głównych form pomocy prowadzonej przez fundację Ankizy Gasy – Dzieci Madagaskaru jest tzw. adopcja na odległość. Bardziej adekwatną byłaby nazwa adopcja edukacyjna, gdyż wpłaty darczyńców umożliwiają naukę dzieciom z najuboższych rodzin, które inaczej nie miałyby na nią szansy. Kwota (wtedy) pięciuset złotych rocznie pokrywała koszty opłaty szkolnej, przyborów, mundurka i, co niemniej ważne, talerzaCzytaj dalej „ŁEJERY NA MADAGASKARZE”

OBYŚ UCZYŁ MALGASKIE DZIECI

Trochę o szkole na Madagaskarze Planowa edukacja od przedszkola do matury trwa tutaj piętnaście lat: trzylatki zaczynają edukację w przedszkolu, czterolatki w zerówce, potem sześć lat szkoły podstawowej, cztery lata gimnazjum i trzyletnie liceum. Dla niewielu jednak dzieci jest ona w pełni dostępna. Szkoła, nawet publiczna, jest płatna i wielu rodziców nie stać na minimalnąCzytaj dalej „OBYŚ UCZYŁ MALGASKIE DZIECI”

TRUDNE POCZĄTKI

W weekendy nie pracujemy. Monika, jedna z polskich wolontariuszek, wybiera się ze znajomym Malgaszem na wyprawę i proponuje nam z Irminą, że jak chcemy, to możemy dołączyć. Chcemy! Znajomy Moniki, bardzo sympatyczny, bardzo czarny i szczupły, przypomina mi kenijskich długodystansowców. Potem okazuje się, że słusznie. Idziemy szosą, prawie stale pod górkę, w pełnym słońcu, temperaturaCzytaj dalej „TRUDNE POCZĄTKI”

PRZED PODRÓŻĄ

Po artykule (o którym przeczytacie tu) zaczęły pojawiać się dalsze sygnały. Okazało się, że na Madagaskarze byli już mój wychowanek Iwo Borkowicz i okresowo pracująca w naszej szkole psycholożka. Zaczęłam szukać wiadomości i relacji różnych osób w internecie i wreszcie zapadła decyzja: jadę! Zaczęło się przebijanie przez wypełnianie formularza zgłoszenia, korespondencja z koordynatorem wolontariuszy. TargałyCzytaj dalej „PRZED PODRÓŻĄ”

DLACZEGO MADAGASKAR?

Wiele osób zadawało mi pytanie – po co? albo – dlaczego jedziesz na Madagaskar? Na pytanie – po co? częściowo odpowiedziałam po powrocie i nadal odpowiadam, uświadamiając sobie czego mnie ta wyprawa nauczyła i jak zmieniła moje postrzeganie siebie i otaczającego mnie świata. Na pytanie – dlaczego? odpowiedzi są dwie.  Pierwszą przyczynę zawarłam w tytule. W czerwcu 2015 roku skończyłam 65 lat. KiedyCzytaj dalej „DLACZEGO MADAGASKAR?”